Szlachta z gołą d…
Naga prawda o Mandarynie – w CKM i na Pudelku. W miesięczniku dla panów dosłownie – Marta Wiśniewska się rozebrała i pokazała, jak wyglądają piersi za „15 tyszczy”.Na Pudelku – bardziej metaforycznie.
Serwis odkrył, że herb Korczyc, jakim miała się legitymować babcia Mandaryny, nie istnieje. CeleBlog wpadł na to pierwszy.
Mandaryna znowu wraca do tematu swoich silikonów, najwyraźniej bardzo lubi o nich opowiadać. To akurat nie jest takie złe – na pewno lepsze niż udawanie, że nie było żadnej operacji, a piersi urosły od masowania.
Dzięki silikonowym wkładkom kobieta czuje się bardziej pewna siebie, ładniejsza. Ale w żaden sposób nie poprawia to kobiecych doznań w łóżku. Duże piersi sprawiają, że kobieta czuje się kochana przez mężczyznę, z którym sypia.

Czekamy jeszcze na wypowiedź o ustach Mandarynki. Magazyn „Party” sugeruje, że one też nie są darem natury, ale dziełem chirurga lub lekarza medycyny estetycznej. Trzeba jednak przyznać, że jest to dzieło całkiem udane, dobrze naturę imitujące. Piersi zresztą też niczego sobie. Mamy nadzieję, że Mandaryna pójdzie dalej w swoich wynurzeniach, podając nazwisko lekarza.
Popularity: 75% [?]
CeleBoss